Muz & Muz
Czasy, kiedy jedynym dźwiękiem w muzeach był delikatny szmer urządzeń nawilżających, ewentualnie szelest filcowych pantofli ospale i pod przymusem ślizganych po błyszczących podłogach sal wystawowych skończyły się bezpowrotnie. Dzisiaj to wręcz oczywiste, że nawet najlepsza ekspozycja nie przyciągnie młodego pokolenia, jeśli nie będzie tzw. syntezy sztuk oraz oddziaływania sensorycznego, tak istotnego dla najmłodszych zwiedzających...