Szanowni Państwo,
uprzejmie Państwa informuję, że koszty funkcjonowania Prywatnej Szkoły Muzycznej I stopnia i Prywatnej Szkoły Muzycznej II stopnia w Jaśle pokrywane są z dotacji udzielanej na ucznia przez Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie oraz z czesnego opłacanego przez rodziców. Od 1 września 2018 r. zmieniły się przepisy dotyczące sposobu zatrudniania nauczycieli, generujące zwiększone wydatki. Pomimo wzrostu kosztów utrzymania, dotacja została na dotychczasowym poziomie – wynosi 25 % dotacji miesięcznej na ucznia, którą otrzymują szkoły państwowe. W tej sytuacji jestem zmuszona podnieść czesne o 50 zł od ucznia w każdym stopniu. Od 1 września czesne w PrSM I st. wynosić będzie 250 zł, a w PrSM II st. 280 zł.
Płace nauczycieli (o wiele niższe, niż w szkołach państwowych) to nie jedyne koszty funkcjonowania szkoły. Bierzemy udział w połowie kosztów utrzymania budynku Państwowej Szkoły Muzycznej, w której mamy swoją siedzibę (prąd, gaz, wywóz nieczystości i inne). Oprócz tego opłacamy księgową, pracowników administracyjnych i osoby sprzątające. Na mocy nowych przepisów zwiększyła się też ilość przedmiotów teoretycznych i indywidualnych, za które należy zapłacić prowadzącym. Pokrywamy koszty wyjazdów uczniów na przesłuchania i konkursy, a także koszty zakupu i renowacji oraz strojenia instrumentów. Niemałą sumę przeznaczamy na zakup świadectw, arkuszy ocen, dzienników, indeksów i protokołów egzaminacyjnych. Nadmienię, że suma, która comiesięcznie wpływa na konto szkoły z dotacji i czesnego stanowi około 50 % tego, czym dysponują szkoły państwowe. W naszej szkole jest najniższe czesne spośród szkół prywatnych w kraju. Pomimo podwyższenia jego kwoty, nadal pozostanie ono na najniższym poziomie w Polsce.
Zwracałam się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, informowałam o potrzebie istnienia naszej szkoły, przedstawiałam nasze sukcesy i prosiłam o pomoc. Niestety odpowiedź była negatywna. W tej sytuacji wzrost kosztów musi zostać scedowany na rodziców. Podwyżkę wprowadzam wyłącznie ze względu na utrzymanie ciągłości finansowej i przetrwanie placówki. Szkoda byłoby zlikwidować szkołę, która istnieje 27 lat, liczy 200 uczniów i ma znaczące miejsce na mapie osiągnięć artystycznych.
Szanowni Państwo, ze swojej strony dokładam wszelkich starań, aby poziom i warunki pracy osiągały najwyższe standardy. Niestety, nie mam wpływu na wysokość środków finansowych, które są nam przyznawane odgórnie.
Gorąco proszę Państwa o zrozumienie.
Z wyrazami szacunku,
Dyrektor Leokadia Wróbel